Orkiestra Wojskowa w Krakowie


czcionka mniejsza czcionka normalna czcionka większa
JUBILEUSZ 100-LECIA ORKIESTRY


Trudno o bardziej okrągłą i dostojną rocznicę niż stulecie. Taki jubileusz wymaga godnej oprawy, odpowiedniego miejsca i specjalnego scenariusza. Dzięki życzliwości władz Krakowa koncert rocznicowy odbył się w sali koncertowej Centrum Kongresowego ICE. Datę wydarzenia ustalono na 6 grudnia 2019 i termin ten był dla nas jak mikołajkowy prezent. Do programu koncertu dołączylismy gości specjalnych. Nasze zaproszenie zgodzili się przyjąć Andrzej i Jacek Zielińscy, liderzy zespołu "Skaldowie" oraz pani Magdalena Suszek-Bąk, artystka tworząca obrazy za pomocą animacji piaskiem. Specjalnie na tę okazję powstała Wiązanka piaskowa, utwór skomponowany przez zastępcę dowódcy, podporucznika Piotra Flisa. Piosenki "Skaldów" dla orkiestry zaaranżował Dowódca-Kapelmistrz mjr Dariusz Bylina. Rolę konferansjera pełnił pan Przemysław Babiarz.

 

   Niedługo przed koncertem okazało się, że prawie 2000 miejsc w sali ICE to za mało, aby pomieścić wszystkich chętnych, którzy pragnęli przyjść na nasz jubileusz. Zaproszenia szybko się rozeszły. Tym bardziej czuliśmy się zobowiązani, aby dać z siebie maksimum tego, na co nas stać, a nawet więcej.

  

 

 

   Koncert rozpoczął się o godzinie 18.00. Gdy na sali zapanowała ciemność - pałki perkusisty wybiły tempo pierwszego utworu. Na przywitanie z publicznością zabrzmiało In The Stone (komp. Maurice White, arr. Paul Murtha), utwór z repertuaru "Earth Wind & Fire".  Następnie na scenie pojawił się prowadzący, który poprosił wszystkich o powstanie. Został odegrany Hymn Narodowy i w ten sposób rozpoczęła się część oficjalna. Jako pierwszy głos zabrał Kapelmistrz mjr Dariusz Bylina. Dowódca przywitał  publiczność i zaproszonych gości honorowych. Następnie na mównicy pojawił się Dowódca Garnizonu Warszawa gen. dyw. Robert Głąb, który jest bezpośrednim przełożonym wszystkich orkiestr WP. Usłyszeliśmy jubileuszowe gratulacje i życzenia. Kolejnym punktem programu było odczytanie rozkazów o odznaczeniach i wyróżnieniach.

 

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Z rąk Pana Generała odznaczenia otrzymali:

● Dowódca-Kapelmistrz OWK mjr Dariusz Bylina  został wyróżniony bronią białą - otrzymał kordzik honorowy 
● Asystent Dowódcy, st. chor. szt. Piotr Łukasik uhonorowany został tytułem Zasłużony Żołnierz RP (odznaka II stopnia)
● st. chor. Tomasz Stronias, st. chor. Tadeusz Jaros, plut. Michał Jankowski i st. kpr. Michał Janik zostali wyróżnieni listem gratulacyjnym

 

Kolejne wyróżnienia wręczał dowódca orkiestry, mjr Bylina.

● Szef Orkiestry chor. Tomasz Pierwoch otrzymał tytuł Zasłużony Żołnierz RP (odznaka III stopnia)

Odznakę pamiątkową OWK z rąk dowódcy otrzymali:

● były kapelmistrz ppłk. Szymon Piątek, a także byli zastępcy kapelmistrza, por. Agata Ćwiklak i kpt. Krystian Siwek
● gen. dyw. Robert Głąb, płk. Andrzej Drozd (Pomocnik Dow. Garnizonu Warszawa ds. ceremoniału wojskowego), p. Przemysław Wierzba (dyr. Oddziału Regionalnego AMW)

 

Następnie na scenie pojawił się Zastępca Prezydenta m. Krakowa p. Bogusław Kośmider. Z jego rąk medal Honoris Gratia - odznaczenie przyznawane osobom zasłużonym dla miasta -  otrzymali:

● Orkiestra Wojskowa w Krakowie 
● Dowódca Kapelmistrz mjr Dariusz Bylina
● st. chor. szt. Czesław Górnisiewicz, muzyk, który w orkiestrze służy już prawie czterdzieści lat

 

Ostatnim punktem części oficjalnej było odznaczenie mjr Dariusza Byliny  medalem “W służbie Bogu i Ojczyźnie” .  Medal przyznał Biskup Polowy WP Józef Guzdek, a wręczył ks. kan. płk dr Piotr Sroka.

 

   W trakcie ceremonii dekoracyjnych p. Przemysław Babiarz zapoznał publiczność z historią orkiestry, opisując dzieje zespołu, przywołując najważniejsze osiągnięcia i wymieniając wszystkich kapelmistrzów. Po tylu wspaniałych odznaczeniach, wyróżnieniach i gratulacjach mogliśmy wreszcie przystąpić do tego, do czego powołana jest orkiestra wojskowa.

 

Pierwszą pozycją koncertu była Victor’s Tale (komp. John Williams), muzyka napisana do filmu  “Terminal”. Dyrygował mjr Bylina, a solową partię klarnetu wykonał

 

plut. Michał Jankowski. Po tym bajkowo-filmowym preludium, na pulpitach pojawiło się God's Country autorstwa Rossano Galante, kompozycja zaaranżowana na szeroki skład orkiestry. Właśnie do utworów takich jak ten orkiestra potrzebowała kilku dodatkowych muzyków, których raczej nie spotyka się w orkiestrze wojskowej. Gościnnie grała więc z nami harfistka, oboistka, mieliśmy też kontrabas, fagot i jeszcze parę innych instrumentów. Good's Country to majestatyczny, niemal symfoniczny fresk muzyczny, który pozwolił na pokazanie całego bogactwa odcieni dźwiękowych zespołu typu concert band

   Po tych ukłonach w stronę muzyki  “klasycznej” program przewidywał zwrot w stronę rozrywki. Przed front szyku, z saksofonem altowym i sopranowym,  wyszedł st. kpr. Wojciech Zięba, zwycięzca konkursu na najlepszego saksofonistę WP.  Saxpack  (komp. Otto M.Schwarz) to kompozycja w nowoczesnym stylu, wymagająca od solisty doskonałej techniki, czyli w sam raz dla  takiego mistrza jak st. kpr. Zięba. Rozpoczynając na na saksofonie altowym, czarował słuchaczy kaskadami synkopowanych dźwięków w rytmie samby, aby w części wolnej, w lirycznych frazach pokazać urodę brzmienia saksofonu sopranowego.

    

Gdy ucichły już gromkie brawa, na scenę wkroczył ppor. Piotr Flis. Pod batutą zastępcy dowódcy zabrzmiał Husarz, czyli jego autorska kompozycja z 2014 roku. Gdy orkiestra wygrywała motywy godne husarskiego natarcia lub żałobne tematy o elegijnym charakterze, projekcja na ekranie prezentowała obrazy związane z historią polskiej husarii. Po tym  "batalistycznym" elemencie programu przyszedł czas na naszych gości specjalnych. 

 

    Prawdopodobnie nie ma w kraju zespołu, który mógłby pobić nasz rekord urodzinowy, ale jest jedna grupa, która od ponad pięćdziesięciu lat z powodzeniem występuje na polskich estradach. Bracia Andrzej i Jacek Zielińscy, liderzy zespołu "Skaldowie" są już częścią historii Krakowa i jego kultury muzycznej. Tym bardziej taki jubileusz mogliśmy obchodzić wspólnie.

 

 

     Specjalnie na ten wieczór aranżację trzech piosenek Skaldów przygotował kapelmistrz mjr Bylina. Powrócił więc na scenę, aby poprowadzić tę część koncertu. Pierwsza  piosenka rozbrzmiała słowami  Wojciecha Młynarskiego Wszystko mi mówi, że mnie ktoś pokochał. Utwór ten miał także specjalną dedykację, gdyż - jak się dowiedzieliśmy - należy do ulubionych piosenek Dowódcy Garnizonu Warszawa. W drugiej kolejności zaśpiewano Medytacje wiejskiego listonosza (L. Moczulski, A. Zieliński), a całość dopełnił niezapomniany przebój, czyli Z kopyta kulig rwie (A. Bianusz, A. Zieliński). Mikrofon Jacka Zielińskiego co rusz kierował się w stronę publiczności, która z wdziękiem wtórowała  góralskim “pa, pa, pa..” 

 

    Po burzy oklasków dla duetu braci Zielińskich na scenie pojawiła się p. Magdalena Suszek-Bąk.  Jej piaskowe obrazy powstające na specjalnym pulpicie oglądać można było na ekranie. Muzyczne tło stanowiła tu Wiązanka Piaskowa, którą poprowadził kompozytor ppor. Piotr Flis. Publiczność z pewnością rozpoznała kilka znanych tematów filmowych wykorzystanych w  tym utworze (m.in. Noce i dnie, Polskie Drogi, Czas honoru). Piasek sypany  rękami artystki obrazował  rozmaite motywy i symbole, które przywoływały Kraków, Polskę i jej granice,  wojsko i muzyków, by na koniec ukazać odznakę rozpoznawczą - logo OWK.  Wspólnym ukłonom  kompozytora i  autorki piaskowych obrazów  towarzyszyły zasłużone oklaski.  Zaraz po nich zapowiedziano piosenkę z repertuaru Andrzeja Zauchy. Bądź moim natchnieniem (A.Kopff,  W. Młynarski) zaśpiewał st. chor. szt. Robert Szczerba. Dyrygował były zastępca kapelmistrza, kpt. Krystian Siwek (aktualnie Dowódca Orkiestry Wojskowej w Bytomiu). Solo na saksofonie tenorowym dodał  st. kpr. Piotr Feledyk. Orkiestra brzmiała jak big band, co było zasługą Wiesława Pieregorólki, anżeracji tej piosenki. Andrzej Zaucha zapewne cieszyłby się słysząc swój hit w takim wykonaniu. Gdy na scenę wrócił mjr. Bylina, przygasły światła, a w półmroku dało się usłyszeć mocne, “tubalne” dźwięki. Z góry widowni, ze swym wielkim instrumentem schodził do estrady st. kpr. Michał Janik.  Tą solową introdukcją rozpoczął się Fnugg Blue (komp. Øystein Baadsvik), utwór norweskiego wirtuoza-tubisty. Gdy do solisty dołączyła orkiestra, zrobiło się gorąco.  Kapral Janik “wyprawiał” na swej  tubie takie rzeczy, których prawdopodobnie nikt z publiczności jeszcze nie słyszał. Gdy utwór się skończył i umilkły brawa, przed orkiestrę wyszedł znów chor. Robert Szczerba, lecz tym razem zasiadł do fortepianu, aby z tego miejsca Zacząć od Bacha czyli zaśpiewać niezapomniany przebój Zbigniewa Wodeckiego. Ekspresyjne solo na trąbce, charakterystyczne dla tej piosenki, wykonał tu st. kpr. Piotr Nowak. Ta trąbka i ten głos sprawiły,  że Zbigniew Wodecki ożył znów w naszych sercach. 

 

   Kolejną  pozycją programu było The Rock - muzyka, którą Hans Zimmer skomponował do filmu "Twierdza". Zamiast scen z filmu sensacyjnego, na ekranie pojawiły się obrazy z pola walki i Polskie Wojska Specjalne, które w ten sposób także “wzięły” udział w tym koncercie. 

 

   Po tej porcji muzyki filmowej, podczas gdy pan Przemysław Babiarz opowiadał o ciekawych losach George Gershvin’a, przed orkiestrą zameldował się znów st. kpr. Wojciech Zięba. Jednak tym razem trzymał w dłoniach klarnet, a nie saksofon. Gdy mjr Bylina dał znak, klarnetową barwą zabrzmiało słynne Oh, Lady, be Good. Swe umiejętności improwizatorskie prezentowali tu kolejno: st. kpr. Zięba (cl), st. kpr. Piotr Nowak (tp), st. kpr. Piotr Feledyk (ts) i st. chor. Robert Szczerba (tbn). Ten ostatni co prawda rozpoczął utwór na fortepianie, ale kpr. Wojtkek "przepędził" go stamtąd i sam zasiadł do klawiatury. Na takie dictum chor. Robert podjął swój puzon i wypowiedział się, improwizując w kolejnym chorusie. 

 

   Po tym swingowym szaleństwie wypadało uspokoić emocje i stonować nastrój. Doskonale do tego nadawało się My Way (komp. J.Revaux, arr. P.Flis). Polski tekst napisał Jan Jakub Należyty a “prawie” jak Frank Sinatra wyśpiewał go st. chor. Robert Szczerba. Refrenowy szlagwort Szczęście jest we mnie pewnie zostanie w pamięci wielu słuchaczy. 

 

   Aby zakończenie koncertu nie pozostawiło słuchaczy w melancholijnym nastroju, na ostatnią pozycję programu wybrano Marsz Desantowy. Za pulpitem stanął jego kompozytor ppor. Piotr Flis. Zarówno  marsz, jak i wykonana wcześniej Wiązanka Piaskowa miały tego dnia swoją prapremierę, więc pod tym względem były to także pozycje wyjątkowe. Gdy wybrzmiały ostatnie, dziarskie motywy marsza, publiczność nagrodziła wykonawców rzęsistymi oklaskami. Wyglądało na to, że mogą one potrwać dość długo, więc orkiestra zdecydowała się na bis. Wspólnie z braćmi Zielińskimi  wykonano dwie piosenki "Skaldów", ale i tego jeszcze było mało. Publiczność wciąż domagała się więcej, zatem muzycy nie dali się długo prosić i wykonali Captain America March (A. Silvestri). Być może i to nie byłby jeszcze koniec, gdyby dowodzenia nie przejął Pan Generał dyw. Robert Głąb. Wszedł na scenę i składając podziękowania za koncert, zaproponował odśpiewanie Sto lat i  tym tradycyjnym akcentem koncert jubileuszowy został zakończony, a my... rozpoczęliśmy kolejne stulecie Orkiestry Wojskowej w Krakowie.

chor. Tomasz Suchowiejko

 

 

Zdjęcia z koncertu jubileuszowego wykonał dla nas p. Janusz Palej.

Ich pełny zestaw jest do obejrzenia w naszej galerii - zapraszamy.

 

 


 

 

    
  • BIP
pdf

go-up
Kontakt

Orkiestra Wojskowa w Krakowie
Wrocławska 82
30-901 Kraków
tel. 261134280
fax. 261134289

    
  • BIP